5 ciekawostek dotyczących statusu prawnego gier wideo

Status prawny gier wideo

Gry wideo są bardzo popularne, a ich rynek dynamicznie rośnie. Mamy za sobą jubileusz połowy wieku ich masowego obiegu, a pomimo tego nadal występuje znaczny deficyt uregulowań prawnych dotyczących ich statusu. W tym materiale chciałabym podzielić się 5 ciekawostkami prawnymi dotyczącymi charakteru prawnego gier wideo.

1. Deficyt regulacji prawnych dotyczących gier wideo

Jest pewne, że poruszamy się w obszarze praw własności intelektualnej. Ściślej w zakresie praw autorskich. Na tym jednak pewność się kończy. Rozpoczynają się serie pytań, dylematów i wątpliwości.

Czy w odniesieniu do gier wideo mamy do czynienia z programem komputerowym, utworem audiowizualnym, utworem współautorskim, dziełem zbiorowym, a może utworem nienazwanym?

Niestety, ani prawo polskie ani prawo europejskie nie określiły się jednoznacznie co do sposobu stosowania prawa autorskiego w obszarze gier wideo. Podobnie, brak wskazówek co do zasad przyznawanej tu ochrony.

2. Brak definicji legalnej gry wideo w Polsce

W polskim prawie nie ma definicji legalnej gry wideo.

Definicji gry komputerowej nie ma ani w polskiej ustawie dotyczącej prawa autorskiego, ani też w żadnych innych aktach prawnych.

Wątpliwym pocieszeniem jest, że definicji gier wideo nie zna również prawo europejskie.

Na tym możemy zakończyć opis tej ciekawostki.

3. Francuska definicja legalna gry wideo

Na parę zdań komentarza zasługuje postawa ustawodawcy francuskiego, który podjął się tematu i zdefiniował legalnie grę wideo.

Trzeba wiedzieć, że francuski rynek gier kwitnie. Francja jest w ścisłej czołówce światowych producentów gier wideo. Nie dziwi zatem, że oprócz uczelni oferujących studia przygotowujące do zawodów związanych z grami wideo (np. Ecole Nationale du Jeu Vidéo et des Médias Interactifs) Francja zapewnia też pewne regulacje prawne mające na celu promowanie tej branży.

I tak na przykład, ustawą o unowocześnianiu rozpowszechniania utworów audiowizualnych oraz telewizji przyszłości, francuski ustawodawca wprowadził definicję legalną gry wideo.

Zgodnie z francuską definicją, grą wideo jest oprogramowanie udostępniane publicznie na nośniku materialnym lub online, zawierające elementy twórczości artystycznej i technologicznej, oferujące jednemu lub większej grupie użytkowników szereg interakcji opartych na symulacji w postaci ruchomych obrazów z dźwiękiem lub bez.

Co ciekawe, definicja powyższa nie występuje w obszarze prawa autorskiego, lecz w związku z ulgami podatkowymi wprowadzonymi przez ustawodawcę francuskiego dla niektórych gier wideo.

Ponadto, choć francuską definicję legalną gry wideo można uznać za celną, to niestety pozostaje ona bez wpływu na obszar prawa autorskiego. Nie wnosi ona wartości dodanej w kontekście kwalifikacji prawnej ani ochrony udzielanej grom wideo.

Niewątpliwie natomiast definicja ta przysłużyła się rozwojowi francuskiej branży gier wideo. Zapewnia ona bowiem system zachęt podatkowych, nad wprowadzeniem których od pewnego czasu zastanawia się również i nasz ustawodawca.

4. Co ma program komputerowy do utworu literackiego?

Patrząc na olbrzymią różnorodność i złożoność dzisiejszych programów komputerowych można się dziwić, co mają one wspólnego z utworami literackimi.

No i dlaczego nasz ustawodawca uznał, że system ochrony programów komputerowych miałby bazować na ochronie utworów literackich.

Na marginesie trzeba przypomnieć, że zgodnie z jednym z nurtów prezentowanych w doktrynie prawa autorskiego, gry wideo rozpatruje się w kategorii utworów zbliżonych do programu komputerowego.

Zgodnie natomiast z przepisami polskiej ustawy, „programy komputerowe podlegają ochronie jak utwory literackie, o ile przepisy niniejszego rozdziału nie stanowią inaczej” (art. 74 §1 ustawy o prawie autorskim).

Ciekawostką jest, że obecny model ochrony programów komputerowych „jak utworów literackich” zawdzięczamy zdeterminowanym staraniom podejmowanym przez USA.

Po pierwsze, samo porównanie zapisu kodu w programie komputerowym do druku lub pisma prawdopodobnie wywodzi się ze sprawy Ager przeciwko Peninsular and Oriental Steam Navigation Co. 

W tej sprawie amerykański sąd uznał, że książka kodów telegraficznych powinna być traktowana jako utwór literacki. Wprawdzie spór nie dotyczył kodu komputerowego, bo orzeczenie wydano w 1884 roku. Jednak samo zaliczenie do utworów literackich kodu telegraficznego świadczyło o skupieniu uwagi amerykańskiego sądu na formie pisemnej. Która stanowi sposób uzewnętrznienia utworu. Podobnie rzecz się ma z zapisem kodu komputerowego.

Po drugie, Stany Zjednoczone konsekwentnie i z sukcesem walczyły o to, aby programy komputerowe chronione były jak utwory (literackie).

W ten sposób możliwe stało się objęcie ich międzynarodowym systemem ochrony, ukształtowanym już powszechnie i wdrożonym w wielu państwach na bazie Konwencji Berneńskiej.

Rozwiązanie to było o wiele bardziej praktyczne niż budowanie dla programów komputerowych systemu ochrony sui generis, szczególnie przy panującej zasadzie terytorializmu.

5. Jakie opcje ochrony gier wideo daje prawo amerykańskie?

Warto w tym miejscu pokrótce wspomnieć o prawie i zasadach obowiązujących w systemie amerykańskim.

System ten w branży gier wideo zajmuje miejsce centralne i wielokrotnie jest punktem odniesienia.

W Stanach Zjednoczonych utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili jego ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności. Czyli jak dotąd analogicznie jak chociażby w Polsce.

Jednak powszechnie funkcjonuje w tym kraju rejestracja utworów przez tzw. Copyright Office, co już nie ma analogii w naszym porządku prawnym.

Obecnie rejestracja utworu w amerykańskim Copyright Office nie jest już warunkiem przyznania ochrony. Jednak nadal jest ona konieczna w przypadku dochodzenia roszczeń związanych z naruszeniem praw autorskich. Stąd jego duże praktyczne znaczenie.

System ten działa centralnie, w oparciu o szereg formularzy zgłoszeniowych, dobieranych zależnie od charakteru zgłaszanego utworu.

Co ciekawe, pomimo tego, że w Stanach Zjednoczonych programy komputerowe uważane są generalnie za utwory literackie, to jeśli chodzi o zgłoszenie do Copyright Office utworu będącego grą wideo, to jej autorzy mają dwie opcje.

Mogą̨ dokonać zgłoszenia gry albo jako dzieła audiowizualnego, albo jako utworu literackiego. W zależności od tego, czy w danej grze wideo dominują wartości graficzne, czy literackie.

Nie jest to jednak rozwiązanie zapewniające wolność od wątpliwości i bynajmniej nie prowadzi do wyeliminowania konfliktów w branży gier wideo. #

Leave a Reply