Prequel, sequel i remake – jak skutecznie zabezpieczyć prawa do dalszych części filmu
Producent filmowy, pomijając kino artystyczne, co do zasady dąży oczywiście do uzyskania jak największego sukcesu finansowego. Jak jednak wspomnieliśmy w poprzednim artykule, monetyzacja filmu nie kończy się na jego dystrybucji. Obok merchandisingu często realnym i kluczowym źródłem przychodów z filmu są prequele, sequele oraz remaki. Dobrym przykładem ilustrującym skalę tego zjawiska są serie filmów z Gwiezdnych Wojen, Ojca Chrzestnego czy też na gruncie polskiego rynku filmowego – ,,Listy do M.” Prequele, sequele, oraz remaki mogą mieć decydujący wpływ na długofalową rentowność przedsięwzięcia. Z tego też względu kluczowe dla producenta jest odpowiednie zabezpieczenie praw do ich realizacji.
Prequel, sequel, reamke – czym są w świetle prawa?
Prequel, sequel, remaki stanowią bezpośrednie nawiązanie do filmu pierwotnego przedstawiając historię jego bohaterów odpowiednio przed lub po wydarzeniach ukazanych w filmie bądź też odtwarzając je w odmienny sposób. Tym samym korzystają z twórczych elementów filmu pierwotnego, takich jak postacie, fabuła czy też świat metaversum stworzony specjalnie na potrzeby produkcji. W świetle prawa stanowią one utwory zależne do pierwotnego filmu. W konsekwencji w praktyce oznacza to, iż legalna eksploatacja i dystrybucja prequeli, sequeli, remaków wymaga uzyskania odpowiednich zezwoleń od współtwórców filmu pierwotnego.

Prequele, sequele, remaki a umowa ze scenarzystą
Co do zasady, najlepszym rozwiązaniem jest zabezpieczenie tych praw od wszystkich współtwórców. Choć oczywiście kluczową rolę odgrywa tutaj scenarzysta jako twórca wykorzystywanych ponownie historii, fabuły oraz postaci. Praktyka rynkowa pokazuje, iż niektórzy scenarzyści już w umowie na napisanie scenariusza do filmu pierwotnego zastrzegają sobie prawo do tworzenia jego wszelkiego rodzaju kontynuacji. W konsekwencji pozbawia to producenta swobodnego wyboru scenarzysty przy realizacji kolejnych części.
Przy zawieraniu tego typu umowy, warto skonsultować się z prawnikiem, gdyż nieprawidłowo skonstruowana klauzula w tym zakresie może w przyszłości skutecznie zablokować producentowi realizację kontynuacji filmu. Konstruując taką klauzulę należy mieć na względzie przede wszystkim potencjalny brak możliwości dalszej współpracy ze scenarzystą, w tym z przyczyn niezależnych od stron np. chorobę.
Prequele, sequele, remaki a umowa koprodukcji
W tym kontekście pamiętać należy także o umowach zawieranych z koproducentami filmu, w których również warto uregulować kwestię kontynuacji serii. Przy czym producent nie może oświadczyć wobec koproducentów, iż posiada prawo do kontynuacji filmu, w sytuacji gdy nie uzyskał odpowiednich zezwoleń od współtwórców. Takie działanie stanowić by mogło naruszenie postanowień umowy koprodukcyjnej i narazić producenta na odpowiedzialność kontraktową wobec koproducentów.
Mając powyższe na względzie jasno wynika, iż już na etapie zawierania umów, przed rozpoczęciem zdjęć do filmu należy rozważyć strategię monetyzacji projektu i zdecydować czy będzie ona obejmować również tworzenie prequeli, sequeli i remaków. Odpowiednie ukształtowanie umów w tym zakresie pozwoli uniknąć ryzyk prawnych w przyszłości i zapewni producentowi swobodę w dalszym wykorzystaniu filmu. Zaniedbania na tym etapie mogą natomiast osłabić jego późniejszą pozycję negocjacyjną, generować spore koszty, a nawet w ostateczności zablokować możliwość kontynuacji serii.
___
zdj. okładkowe Photo by Denise Jans on Unsplash

