Photo by Scott Graham on Unsplash

Co warto umieścić w umowie o przeniesienie praw autorskich

Każda umowa autorska jest, albo przynajmniej powinna być, inna. Jednak, aby można było mówić o tym, że zabezpiecza naszą sytuację, powinny się w niej znaleźć pewne kluczowe, podstawowe zagadnienia prawne. Bez nich nasza umowa może okazać się po prostu nic nie warta. Sprawdź więc jakie istotne postanowienia powinny znaleźć się w umowie autorskiej, zanim ją podpiszesz.

Przedmiot umowy

Strony często traktują ten obszar umów po macoszemu. Również gdy jest to umowa autorska. Jeśli przedmiotem umowy ma być przeniesienie praw do konkretnego utworu, strony powinny jak najdokładniej ten utwór zdefiniować. Bardzo często nie robią tego, wychodząc chyba z przekonania, że przecież obie strony doskonale wiedzą czego ma dotyczyć umowa. Każda z nich posiada przecież określone wyobrażenie o książce, zdjęciu czy też utworze muzycznym, który będzie efektem zamówienia. Często jednak kompletnie mijają się przez to z rzeczywistością, a do weryfikacji ich rozbieżnych założeń dochodzi już na etapie procesu sądowego.

Przekonanie sądu o tym, że to akurat nasza definicja utworu jest prawidłowa, będzie bardzo utrudnione, jeśli umowa ogranicza się do zapisu: Wykonawca zobowiązuje się napisać książkę pod roboczym tytułem: „…”. Dlaczego taki zapis jest zbyt mało mówiący? Gdyż pomija tak istotne kwestie jak: założenia książki, tematykę, jej objętość, itp. Jeszcze gorzej, jeśli strony zawierają na przestrzeni kilku lat kilka podobnych umów, których jedynym wyróżnikiem jest właśnie słabo zdefiniowany przedmiot umowy.

Co więcej, niezbyt dokładne zdefiniowanie przedmiotu umowy może tworzyć wrażenie, że wykonawcy pozostawiono duże pole manewru przy doborze środków, sposobu działania a także ostatecznego rezultatu. A może wręcz, że rezultat był na tyle luźno określony, że wcale nie doszło do zawarcia umowy o dzieło (która jest umową rezultatu – którego zamawiający ma prawo oczekiwać) tylko umowy zlecenia. Ta ostatnia jest umową starannego działania, a w związku z tym zamawiający może oczekiwać od wykonawcy, że tamten podejmie starania w celu wykonania przedmiotu umowy, a niekoniecznie zrealizuje zakładany cel. Ta klasyfikacja jest istotna nie tylko ze względu na ewentualne dochodzenie przez nas roszczeń od drugiej strony, ale także z powodów podatkowych.

Oświadczenia 

Jeśli chcesz mieć pewność, że przedmiot umowy – także gdy jest to umowa autorska – spełni twoje oczekiwania, szczególnie prawne, klauzule zawierające oświadczenia to dobre miejsce na…. zwerbalizowanie tych oczekiwań. Oświadczenia stron to nic innego jak założenia, na których bazują strony, szczególnie strona zamawiająca (kupująca) przy zawieraniu umowy. W zależności od tego co jest przedmiotem umowy oraz kto umowę tą zawiera (osoby fizyczne czy osoby prawne), oświadczenia będą się różnić od przypadku do przypadku.

W sytuacji nabywania praw do utworów (lub uzyskiwania licencji) jest sprawą niezwykle istotną, aby odebrać od strony sprzedającej/udzielającej licencji oświadczenia co do stanu prawnego tego utworu. Powinny one obejmować np. oświadczenie o tym, że sprzedający w chwili podpisywania umowy znajduje się w posiadaniu wszelkich praw niezbędnych do pełnego wykonania umowy, czy też że prawa do utworu nie zostały wcześniej przeniesione na inny podmiot lub nie została do niego udzielona licencja, która wykluczałaby możliwość pełnej realizacji wszystkich postanowień naszej umowy.

Pola eksploatacji

Z naszego doświadczenia przy umowach autorskich wynika, że pola eksploatacji, już nawet jako samo pojęcie, sprawiają największe problemy. W maksymalnym uproszczeniu są to różne sposoby wykorzystywania utworu, np. jego utrwalanie na płytach, drukowanie, wprowadzanie do obrotu (czyli umieszczanie na rynku, oferowanie), nadawanie, wypożyczanie, najem, wykorzystywanie w reklamie. Wraz z rozwojem technologii i usług pojawiają się coraz to nowe pola eksploatacji. Kto w latach 50-tych myślał, że obrazy Rubensa będzie można wykorzystywać w Internecie?

Zgodnie z polskim prawem, twórcy należne jest osobne wynagrodzenie za każde pole eksploatacji będące przedmiotem umowy. Jeśli autor udziela nam pozwolenia na drukowanie jego książki, jej sprzedawanie, prowadzenie na jej podstawie marketingu a może nawet na dalszą odsprzedaż praw do ekranizacji, to teoretycznie za każde to uprawnienie należy mu się oddzielne wynagrodzenie.

Aby uniknąć nieporozumień i późniejszych sporów o dodatkowe wynagrodzenie, strony mogą w umowie wyraźnie zastrzec, że ogólna suma wynagrodzenia wskazana w umowie należna jest tytułem udzielenia praw na wszystkich wymienionych w niej polach eksploatacji.

Takich haczyków w ustawie o prawie autorskim jest więcej. Wynika to z tego, że ustawa chroni twórców. Przykładowo, nie można umówić się na przeniesienie ogólnie wszystkich praw do utworu na wszelkich znanych polach eksploatacji. Każde pole eksploatacji musi być w umowie wyraźnie wymienione. Nie jest też możliwe przeniesienie praw autorskich do utworu na polach eksploatacji, które w chwili zawierania umowy nie są jeszcze znane. Tego typu zobowiązanie byłoby z mocy prawa nieważne.

Czas obowiązywania umów autorskich lub umów o dzieło

Bardzo częstym błędem jest umieszczanie w umowie obejmującej przeniesienie praw autorskich klauzuli mówiącej o czasie obowiązywania umowy. Bardzo często w przypadku, gdy umowa obejmuje stworzenie utworu (np. umowa o dzieło) strony dodają w niej zapis podobny do tego: „Niniejsza umowa została zawarta na czas określony do dnia dd.mm.rr.”

Jest to powszechny błąd, którego popełnienie stawia pod znakiem zapytania los i skutki umieszczonej w umowie klauzuli o przeniesieniu praw autorskich.

Jak już pisaliśmy w poprzednim artykule, w zdecydowanej większości przypadków strony umów obejmujących przeniesienie praw autorskich chcą, aby taki transfer praw był nieograniczony w czasie i ostateczny. Wprowadzenie do umowy klauzuli ograniczającej jej obowiązywanie w czasie powoduje, że również przeniesienie praw przestaje obowiązywać – jest unicestwiane wraz z samą umową.

Zamiast więc wprowadzać do umowy nieprawidłowy zapis o czasie jej obowiązywania, lepiej jest zdecydować się na czasowe określenie terminu, w którym strona (zwykle wykonawca zamówienia lub autor) zobowiązuje się swoje wykonać swoje zobowiązanie. Przykładowo: „Wykonawca zobowiązuje się do dostarczenia utworu do Zamawiającego w terminie do dnia [–]”.

W ten sposób unikamy nieporozumień i nieścisłości wywoływanych ograniczeniem czasu obowiązywania umowy.

Jednocześnie należy pamiętać, że istnieją umowy w których ustalenie czasu obowiązywania umowy jest jak najbardziej wskazane (np. umowy o pracę czy zlecenia). W takim przypadku dobrą praktyką jest umieszczenie w umowach wyraźnego postanowienia o tym, że upływ czasu, na jaki umowa została zawarta lub też jej wcześniejsze wypowiedzenie, pozostaje bez wpływu na skuteczność przeniesienia praw autorskich.

***

Powyższe oczywiście nie wyczerpuje tematu. To tylko subiektywny wybór autora postu.

Na koniec musimy powrócić do stwierdzenia z początku artykułu – każda umowa jest inna. Dlatego nigdy nie należy przeklejać bezrefleksyjnie zapisów pochodzących z innych umów do naszego projektu. Jeśli jakiś zapis jest niezrozumiały, dobrze jest przedyskutować go z drugą stronę a także skonsultować z prawnikiem.